5 technik jak uratować zalany laptop ?

Zalana klawiatura laptopa
Odkąd pamiętam – a żyję już dosyć długo na tym świecie – sprzęty elektroniczne zawsze były narażone na zalanie. Woda, herbata, zupa, cola czy piwo – te rzeczy nasze laptopy lubią najbardziej. Mimo, że piją wszystko i niczym nie gardzą, to zawsze jednak czynność „pojenia” naszego sprzętu kończy się źle. Chwila nieuwagi i mamy nieszczęście, które może mieć kosztowne konsekwencje, jeśli nie zadbamy o ratunek na czas. W tym artykule poradzę Ci, co zrobić aby koszty były jak najmniejsze. Wiem, że temat jest już oklepany, ale trzeba powtarzać to w nieskończoność – ryż Cię nie uratuje 😊 Poniżej przedstawiam Ci 5 rad jak tanio ratować zalany sprzęt.

1. Zmień sposób myślenia

„Mleko się rozlało” – te przysłowie zna każdy. Możemy traktować je nie tylko jako przysłowie, ale też jako przykład z życia. Czyścimy zalane laptopy z pozostałości mleka, to są fakty z naszego serwisu.
Jeśli już zdarzył się taki wypadek, a ty nie masz doświadczenia ze sprzętem elektronicznym – nie kombinuj. Nie będziesz w stanie zneutralizować skutków zalania samodzielnie. Wiem co wtedy myślisz…. „ja pi***le, mam nadzieję, że nic się nie stało”. Druga myśl jaka Ci przychodzi, jest często zabójcza dla sprzętu – „wytrę, wysuszę i zobaczę czy działa”. Ostatnim etapem większości idących tym tropem ludzi prowadzi do myśli – „ufff, udało się, działa!”.

Te trzy krótkie frazy myślowe często doprowadzają do sytuacji, gdzie laptop umiera jeszcze na rękach właściciela. Zdarza się też, że ten sam niesforny właściciel stara się go osuszyć, a jeśli po osuszeniu wciąż działa –szybko oswaja się z myślą o zalaniu i korzysta ze sprzętu dalej, jakby nic się nie stało. Czas w tym przypadku dokonuje szybkiej weryfikacji i właściciel wraz z ofiarą zjawiają się w serwisie.

Biorąc pod uwagę jedno z praw Murphy’ego „Jeżeli coś może się nie udać, to się nie uda”, nie staraj myśleć, że nic się nie stało. „Mleko się rozlało”, im szybciej to sobie uświadomisz, tym mniej będzie Cię to kosztować.

2. Odetnij zasilanie

1607459331790 768x1024Jeżeli masz możliwość, natychmiast wyjmij baterię i odłącz wtyk zasilający z laptopa. Jeżeli laptop ma wbudowany akumulator i nie działa pod zasilaczem, po prostu wyłącz laptop trzymając przycisk włącznika do momentu wyłączenia się urządzenia i możliwie jak najszybciej skontaktuj się z serwisem. Im szybciej to zrobisz, tym większa szansa, że sprzęt uda się w całości odratować.

Dodatkowo z dużym prawdopodobieństwem mogę Cię zapewnić, że będzie to tani serwis, gdyż większość takich zgłoszeń kończy się jedynie czyszczeniem płyty głównej z pozostałości cieczy. Nie staraj się po pewnym czasie go włączyć i sprawdzać czy działa. Nawet jeśli cieczy uda się wyschnąć, pozostawi ona osad na elementach elektronicznych. Pod wpływem przepływającego prądu w miejscu zalania będą tworzyć się reakcje chemiczne zachodzące między składnikami osadu, a elektroniką, na której osiadł. Również po wyschnięciu – godziny Twojego laptopa są policzone. Działający pod prądem „zalaniec” będzie tylko przyśpieszał procesy chemiczne zachodzące na płycie, coraz szybciej przekształcając skład chemiczny zalanych spoiw (cyny), miedzi (ścieżek) i elementów biernych (kondensatory, rezystory) w elektrokorozję. Z biegiem czasu elektrokorozja będzie postępować, aby finalnie w najmniej oczekiwanym momencie unieruchomić urządzenie i zmusić Cię do wizyty w serwisie.

3. Nie przechylaj zalanego laptopa

1607459494523 1024x779Zapamiętaj tę radę! Zanim przechylisz laptopa w celu odlania nadmiaru cieczy, odłącz zasilanie lub wyjmij baterię – i to w pierwszej kolejności! Gdy laptop jest pod prądem, po ścieżkach płyty głównej cały czas wędruje prąd. Jeśli przechylisz zalanego laptopa gdy jest pod prądem, możesz wyrządzić nienaprawialne lub bardzo kosztowne szkody! Dlaczego ? Ciecz jest doskonałym przewodnikiem prądu elektrycznego. Jeśli zatem będziesz chciał wylać jej nadmiar przed odłączeniem zasilania, narazisz komputer na potencjalne zwarcia wywołane przemieszczającą się wewnątrz falą lub strugą cieczy. Zwarcia powstałe na liniach sygnałowych mogą doprowadzić do uszkodzenia bardzo drogich w naprawie układów zasilających lub sterujących takich jak : przetwornice zasilania, układ KBC czy most PCH. Wymiana kości KBC, diagnostyka układu zasilania w laptopie czy wymiana mostu PCH to naprawy, których kwoty mogą sięgać nawet kilkuset złotych.

4. Działaj rozsądnie, nie impulsywnie

Zalanie laptopa należy do grupy wysoko stresujących doświadczeń. Musisz mimo to trzymać nerwy na wodzy i pomyśleć racjonalnie zanim wykonasz coś impulsywnie. Jak napisałem wcześniej najważniejszą czynnością jest odcięcie zasilania poprzez wyjęcie baterii lub odłączenie zasilacza. Pozostająca wewnątrz urządzenia ciecz nie wyschnie jak Super Glue czy inny szybkoschnąca substancja. Jeśli prawidłowo odłączyłeś od urządzenia wszelkie źródło prądu – zapewniam – nic nie stanie się z elektroniką. Zyskujesz tym dodatkowe kilkadziesiąt minut, podczas możesz spokojnie znaleźć serwis, który przyjmie Twój laptop jeszcze tego samego dnia. Może to będziemy my ? 😊

5. Nie zwlekaj z wizytą w serwisie.

Czas będzie odgrywał tu znaczącą rolę. Im prędzej dostarczysz laptopa do punktu serwisowego tym usługa będzie tańsza. W naszym serwisie wykonujemy czyszczenie laptopa po zalaniu nawet za 100zł, jeśli Klient dostarczy go odpowiednio wcześnie. Jeśli nie wiesz który punkt będzie w stanie Ci pomóc, najszybciej znajdziesz go za pomocą wyszukiwarki Google. Uruchom wyszukiwarkę Google na telefonie lub telewizorze, nie na zalanym urządzeniu! – tak najszybciej znajdziesz kontakt do specjalistów. Szukając wpisuj frazy związane z serwisem, laptopami i miejscowością np. „Serwis laptopów Tychy” lub „Naprawa zalanych laptopów Tychy”.

1607459240183 1024x768

Czego nie robić, aby nie dobić sprzętu

Czynności o których tutaj opowiem, nie będą Twoim sprzymierzeńcem w walce o życie laptopa po zalaniu. Jest ich kilka i na pewno choć raz obiło Ci się o uszy, aby wykonać jedną z poniższych metod :

Kąpiel w misce z ryżem

Czynność, która z dziada pradziada przekazywana jest jak historia o księciu zza 7 gór, lasów i rzek… Metoda polega na umieszczeniu zalanego laptopa w misce z ryżem, który magicznie ma wchłonąć całą wilgoć z urządzenia. Zarówno opowieść o księciu, jak i skuteczność tej metody mają jedną wspólną cechę – możemy je włożyć między bajki. Nawet gdyby w misce znajdowało się 20 kilogramów ryżu – niestety – ale laptopowi nie pomoże. Tym sposobem osuszysz tylko wierzchnią część komputera. Ryż nie będzie w stanie wyciągnąć wilgoci skupionej pod plastikową lub aluminiową obudową laptopa. Dlatego daruj sobie ten sposób, lepiej zostawić ryż i przygotować z niego pyszne gołąbki.

Odkurzanie laptopa

Ta metoda jest rozpowszechniona głównie w środowisku budowlańców. Nauczeni, że ich przemysłowe odkurzacze wciągną pył, kurz, wodę, a nawet gruz – używając tego wynalazku, starając się wyciągnąć rozlaną ciecz z laptopa… pozbywają się klawiszy lub rozdzielają warstwy ze ścieżkami wewnątrz klawiatury. Warstwy te są cienkimi foliami, dzięki którymi komputer wie jaki klawisz został wciśnięty. Rozwarstwienie tych folii wbija ostateczny gwóźdź do trumny 104-klawiszowej, amerykańskiej klawiatury.

Czynność ta przy okazji powoduje niepotrzebne przemieszczanie się cieczy w środku laptopa, która zachowuje się jak kule w maszynie losującej totalizatora. Woda osiada wtedy na większej powierzchni, żeby więcej elementów mogło skorodować. Oczywiście budowlańców za nasze żarty przepraszamy, wiemy że tego nie robicie. W końcu macie też inne narzędzia 😊

Suszenie na kaloryferze

Znany i stary jak świat patent. Kaloryfer jest jak kartka – przyjmie wszystko. Skarpetek, ścierki do podłogi, czapki, rękawiczki, kapcie taty. Wszystko w zależności od pomieszczenia. Jedną wspólną cechą dla wszystkich jest … kurz. Każdy kaloryfer to siedlisko kurzu, roztoczy i innych alergenów, które przy podkręceniu temperatury wędrują z ciepłym powietrzem do góry. Tym sposobem sprawisz, że nie tylko osad będzie znajdował się na płycie głównej laptopa, ale również drobne mikroorganizmy, naskórek i sierść zwierząt, szczątki owadów.
Jeśli chcesz wprowadzić mikroświat do Twojego laptopa, jest to skuteczna metoda, która pozostawi go w zaświatach jeszcze przez długi czas.

Suszenie w piekarniku

klasyka rodzaju. Ustawiamy piekarnik na 60 stopni, czekamy 7 minut, aż nabierze temperatury. Wkładamy – koniecznie rozłożony laptop – klawiaturą i matrycą do góry na 5 minut. Najwięksi amatorzy tej metody twierdzą, że już po 3 minutach cała ciecz jest odparowana, a włączenie termoobiegu poprawia również kolory na matrycy. Jak się później okazuje… jej kształty również.

Pamiętajcie! sprzętów elektronicznych nie wkłada się do piekarnika! Obojętnie czy jest to karta graficzna generująca artefakty czy zalany laptop, w którym ma tylko wyparować ciecz. Nawet jeśli włożysz do piekarnika samą płytę główną, istnieje spore ryzyko, że płyta się powygina i już więcej nie wstanie.

 


Mam nadzieję, że wiedza zawarta w tym poradniku skutecznie nauczyła Cię, żeby skarpetki suszyć w piekarniku, odkurzaczem zbierać tylko suchy ryż, a budowlańcom czytać bajki z księżniczkami 😊

Dziękujemy za Twój czas. Mamy nadzieję, że oprócz budowlańców nikomu nie zaszliśmy za skórę. Wierzymy, że udało Ci się wyciągnąć jakieś wnioski i mądrości płynące z naszych porad.  Jeśli faktycznie zalałeś laptopa lub inny sprzęt, zapraszamy do kontaktu, zrobimy Ci 30% rabatu na czyszczenie laptopa. Wystarczy, że powołasz się na ten artykuł.

Zaglądaj na nasz blog częściej, w innych artykułach też schowaliśmy zniżki.

Może ci się spodobać:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *